|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W rozjazdach
Plan pisania relacji z pobytu Hani w Rzymie niestety upadł po 2 dniach, bo okazało się, że zbyt wiele się dzieje ;) Oczywiście było intensywnie pod względem turystycznym ;) Zastanawiam się, czy w wakacje nie dorabiać sobie jako przewodnik, bo Koloseum, Forum Romanum i obszar między Piazza del Popolo a Campo de' Fiori znam juz na pamięć :P:P:P Ale co tam - Włochy są piękne, mogę się poświęcać :P:P:P Haneczka wróciła do domu szczęśliwa i opalona, postaram się dla wszystkich kolegów lekarzy :D zrobić niedługo galerię :) a reszta szczegółów już u mojej siostrzyczki ;)
W międzyczasie do Rzymu wpadła Beata z Przemkiem (już narzeczeni :))... ...Marcinek po raz kolejny pojechał do Niemiec troszczyć się o chmiel Rudiego (bu, przykrzy się :(:(:(), a ja dwa dni temu przyjechałam do Polski :) przeżywać z bliska maturę Krzysia (braciszka :D) i wreszcie odwiedzić Kraków (jupi!!! koniec tygodnia będzie nasz Budniczku :P:P:*). Hihi! Wracam do dyskusji o "Granicy" i "Przedwiośniu". Do 15 maja trzymajcie kciuki, błagam!!! ;) niedziela, 04 maja 2008, przydacze
|
trzymam kciuki za brata!